![]() |
Rosamund Lupton "Siostra" Wyd. Weltbild 320 stron |
zrobiłabym
wszystko, żeby być z Tobą teraz, w tej chwili, móc trzymać Cię za rękę,
spojrzeć na Twoją twarz, słuchać Twojego głosu. Jak list może zastąpić
doznania dotykowe, wzrokowe i węchowe - zapewniane nam przez receptory
czuciowe, nerwy wzrokowe i wibrujące bębenki w uszach?"[1] - tak brzmią
pierwsze słowa Beatrice, która w powieści angielskiej pisarki Rosamund
Lupton "Siostra", opowiada swoją dramatyczną historię.
Już
ten wzruszający początek sugeruje, że wydarzyło się coś złego.
Rozstanie, kłopoty, tęsknota, bezradność - tak wiele mieści się w dwóch
krótkich zdaniach. Jeszcze nie wiemy o co chodzi, jeszcze nie zdajemy
sobie sprawy z powagi sytuacji, jednak niepokój rośnie. Beatrice zaczyna
swoją opowieść niejako od środka. Czytamy między wierszami i powoli
dociera do nas prawda. Tess, ukochana siostra naszej bohaterki, nie
żyje. Znaleziono ją martwą w Hyde Parku, w starej, nieczynnej, męskiej
toalecie. Z pociętymi nadgarstkami.
Wszystko
wskazuje na samobójstwo, a jednak coś nie daje Beatrice spokoju. Tak
bardzo z siostrą były sobie bliskie, tak dobrze się znały, dzieliły się
ze sobą wszystkimi smutkami i radościami. Każdym drobiazgiem. Tess była
osobą radosną, kochała życie. To nie
mogło być samobójstwo, dochodzi do wniosku kobieta i zaczyna węszyć
wokół sprawy. Nikt jej oczywiście nie wierzy, nikt nie słucha
argumentów. Jak nietrudno zgadnąć Beatrice się nie poddaje. Stopniowo
zbliża się do odkrycia szokującej prawdy, nie zauważając przy tym, że
sama naraża się na niebezpieczeństwo.
Choć
"Siostra" leży na półce z thrillerami, zaklasyfikowałabym ją nieco
inaczej. Nie ma tu typowej dla thrillera akcji czy mrocznej grozy, wątek
kryminalny jest raczej tłem. Na pierwszym planie rozgrywa się dramat
kobiety, która straciła kogoś bliskiego, kobiety przepełnionej bólem i
poczuciem winy.
![]() |
Rosamund Lupton źr. rosamundlupton.com |
"Siostra"
jest bardzo dobrą powieścią psychologiczną. Portrety bohaterów są
wiarygodne, łączące ich relacje dopracowane. Emocje rosną z każdą stroną
i tak naprawdę do ostatnich stron nie można mieć pewności, jak ta
historia się skończy. Finał jest zaskakujący. Sam motyw samobójstwa, w
które wierzą wszyscy z wyjątkiem tej jednej, upartej osoby, która za
wszelką cenę będzie chciała dociec prawdy, przy okazji narażając się na
niebezpieczeństwo jest już oklepany i przedstawiany w wielu różnych
wariantach. Jednak jak już wspomniałam, wątek kryminalny nie jest w tym
przypadku najważniejszy. Staje się raczej pretekstem do analizy
głębokich, międzyludzkich relacji, do wyciągnięcia na wierzch wszystkich
emocji towarzyszących utracie bliskiej osoby. I tego bolesnego poczucia
niewykorzystanych szans.
Sięgając
po powieść Lupton warto zwrócić uwagę na przepiękne okładki polskich
wydań powieści. Zwłaszcza wydanie Świata Książki ogromnie mi się podoba.
Piękna, czarno-biała fotografia z czerwonym akcentem przykuwa wzrok.
Okładkę w tym samym klimacie ma też kolejna powieść Lupton "Potem".
Jeśli tak wygląda debiut Rosamund Lupton, to ogromnie jestem ciekawa, co zaprezentuje pisarka w kolejnych książkach.
Jeśli tak wygląda debiut Rosamund Lupton, to ogromnie jestem ciekawa, co zaprezentuje pisarka w kolejnych książkach.
[1]Rosamund Lupton, "Siostra", przeł. Agnieszka Wyszogrodzka-Gaik, Wyd. Weltbild Media, 2011.
[2]Tamże, s. 295.
[2]Tamże, s. 295.
Czytałam. Niesamowita książka :) Zapraszam do mnie :)
OdpowiedzUsuńBardzo lubię powieści psychologiczne, dziękuję za informację:)
OdpowiedzUsuńOkładki są bardzo fajne, a powieść hmm ciekawa..
OdpowiedzUsuń